Łączna liczba wyświetleń

sobota, 26 maja 2012


Zaczeli wyjmować pieniadze i mówić, że trzeba sie ojca Kasi pozbyć. Po chwili wyszli.
Szperałysmy w papierach i znalazłyśmy coś dziwnego. Na kazdym zdjęciu jest ten facet,
który wyszedł przed chwilą. Poczekałyśmy  na jej macochę i zapytałyśmy sie co tu jest grane!!
Ona na nas nawrzeszczała i powiedziała, żebyśmy nie wtykały nosa w nie swoje sprawy.
Powiedziała też, że wychodzi na dyskoteke! Ale precież ona nigny nie wychodziła na dyskoteki!!
Co tu jest grane!!?? Nowe flirty??Przecież nie moge Kasi zostawić samej! Szybko zadzwoniłam do mamy i
sie spytałam czy moge u Kasi nocować. Na szczęście się zgodziła , bo to przecież sobota. Marta nie
wróciła na noc! Z samego rana  przyjechał pan Jan. Pytał się gdzie jest Marta i czemu zostawiła nas
 same! Mineły dwa dni, a Marty nie ma! Zgłosiliśmy sprawe na policje . Nie mówiłysmy nic ojcu Kasi co
Marta gadała za jego plecami. Po trzech dniach Marta wróciła. Jak zwykle wszystko wróciło do normy.
Krzyki na Kasie to to to tam to. Po 5 min. zapukała do ich drzwi policja. Marta wyszła wtedy do koleżanki.
Poprostu weszła pokazała się i wyszła. Ale po co przyjechała policja!?Poszukują Marty! Co!? Podobno
jest zamieszanka w przemyt narkotyków . W tym momencie ścieło mnie  z nóg. Policja przeszukała
cały dom ale nic. Ojcu Kasi się przypominiało, że mają pod ziemną piwnicę policja weszła tam. Było tam
pełno narkotyków . Po chwili weszła Magda i zaczeła uciekać...


Rozdział 1

Kasia przyszła do mnie z samego rana...Była sobota i sie zastanawiałam co chce odemnie
takiego?? Powiedziała, że potrzebuje mojej pomocy i żebym się nie zastanawiała co takiego tylko się
ubierała. No to założyłam zaspana na siebie spodnie, koszulke i poszłam się uczesać, umyć i coś zjeść,
bo głodna nie pójde.. Szłyśmy chyba z 2 god. i doszłyśmy do starego domku.
Zastanawiałam sie co to ma być!!?? Wyglądał jak z horrorów. Spytałam sie o co chodzi z tym?? Kasia
odpowiedziała, że z jej macochą i jej ojcem tu sie przeprawadzają. W tym momencie ścieło mnie z nóg
jak moja najlepsza przyjaciółka ma tu mieszkać. Powiedziała mi, że specjalnie macocha chce, żeby tu
zamieszkali bo leci tylko na jego forse. Ale co to ma do rzeczy ta forsa?? Dowiedziałam się po minucie,
że  to dom macochy i że on jej zapłaci a i tak będzie to jej dom. Ale słyszałam, że ona jest do wielu
innych rzeczy skłonna. Więc musiałyśmy wymyśleć jakiś plan, żeby moja najlepsza przyjaciółka nie
mieszkała w takim burdelu!! Po godzinie wymyślałyśmy świetny plan. W kopiemy jej macoche w dołek.
Poszperamy w jej papierach kiedy nikogo nie będzie i podłożymy jej pare fajnych rzeczu!!
Na godzine 14.13 byłyśmy pod blokiem Kasi zauważyliśmy coś niepokojącego. Macocha podeszła do Marty
się przytuliły i poszły razem. Postanowiłysmy kawałek je pośledzić. Śledziłyśmy je chyba z 5 min. a już
się dowiedziałyśmy wytarczająco dużo. Niewiadomo z kąd Marta na Kasi macochę mówiła ,,mama i mamo itp".
Mieliśmy mętlik w głowie . Weszłyśmy do domu  i do jej pokoju. Pochwili ktoś weszedł do pokoju szybko
schowałyśmy się do szafy.To była macocha Magda z jakimś kolesiem. Dobrze wiedziała, że Pan Jan czyli
ojciec Kasi wyjechał na dwa dni za miasto do delegacji służbowej. Co tam zaczeło się dziać dobrze, że
mieliśmy przy sobie telefony to mogłyśmy wszystko nagrać. 5 minut nagrywania a tu po chwili...

O bohaterach.....

Wiki 14 lat
Lubi kolor fioletowy oraz czarny i Psy.
Nie lubi ludzi którzy się sapią bez powodu :D

Kasia 14 lat
 Lubi kolor fioletowy i niebieski oraz psy.
Nie lubi kłamstwa


Karol 15 lat
Brat Kasi
Lubi kolor czarny.
Lubi jak ktoś mu usługuje.:d
Nie lubi kujonów.

Marta  14 lat
Lubi się uczyć i lubi kolor morski
Nie lubi samolubstwa.



Napisałam wam mało o bohaterach. Reszte dowiecie się w opowiadaniu.



Będe opowiadania pisała co dwa dni chyba, że jednego dnia napisze dwa rozdziały np.23.05.2012r to do 27.05.2012r mam wolne od rozdziałów.

Mam nadzieje, że zrozumieliście:D

Blog ,,Ja, ty, on i ona??"    Najnowszy blog...